Które państwa mają najlepsze, a które najgorsze drogi?

Które państwa mają najlepsze, a które najgorsze drogi?

Promocja i Reklama

Stan dróg wpływa nie tylko na komfort podróżowania, ale także bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego. To żadna tajemnica, że najlepszą infrastrukturą mogą pochwalić się bogate kraje rozwinięte – jednym z pierwszych przychodzących na myśl przykładów jest nasz zachodni sąsiad, czyli Niemcy. Jak stan dróg kształtuje się jednak globalnie? I jak na tym tle radzi sobie Polska? Postanowiliśmy się temu dokładnie przyjrzeć.

Na czele Singapur i Szwajcaria

Porównanie stanu dróg nie jest wcale łatwym zadaniem, a zwłaszcza w ujęciu globalnym:

Trudno przyjąć jednoznaczne kryteria oceny, a także pozyskać wiarygodne dane do późniejszej analizy. Podjęło się tego jednak Światowe Forum Ekonomiczne w ramach opracowywania ostatniego Globalnego Raportu Konkurencyjności. W dokumencie znalazło się zestawienie dotyczące jakości nawierzchni oraz tzw. łączności drogowej, czyli stopnia rozwoju infrastruktury drogowej, który wskazuje, jak łatwo jest dostać się z punktu A do punktu B – wyjaśnia nam specjalista reprezentujący firmę Bellator z Rudy Śląskiej, która zajmuje się sprzedażą oraz wynajmem maszyn budowlanych i drogowych.

W przypadku pierwszego wskaźnika na podium znalazł się Singapur, czyli niewielkie państewko zlokalizowane w południowo-wschodniej Azji, które osiągnęło wynik 6.4 w 7-stopniowej skali. Dokładnie taką samą notą może pochwalić się Szwajcaria, a tylko nieco słabiej wypadła Holandia (6.2). Co ciekawe, wymienione państwa wcale nie radzą sobie tak dobrze we wskaźniku łączności drogowej, obrazującym, jak szybko można dotrzeć do konkretnego celu w obrębie danego kraju. Tutaj liderem okazały się Stany Zjednoczone, którym przyznano maksymalną ilość punktów. Zaraz za USA znalazła się Arabia Saudyjska, z kolei podium zamknęła Hiszpania.

Krajem, który poradził sobie całkiem nieźle w obu zestawieniach jest Francja. Zajmuje ona 7. miejsce w rankingu jakości dróg i 9. w rankingu połączeń drogowych. A kto poradził sobie najgorzej? Ostatnie lokaty należą do Czadu, Mauretanii oraz Madagaskaru (wszystkie wymienione kraje otrzymały 2 na 7 możliwych punktów w ocenie stanu drogowych nawierzchni).

Raport dość jasno pokazuje więc, że odnalezienie najlepszych dróg zależy wyłącznie od przyjętej przez nas definicji.

Co z tą Polską?

Polskich dróg próżno szukać na pierwszych pozycjach wspomnianego wcześniej raportu. Ustalenia Światowego Forum Ekonomicznego nie są szczególnie optymistyczne dla naszego kraju – z analizy danych wynika, że Polska zajmuje odpowiednio 20. miejsce w Europie i 57. na świecie. Te liczby mogą nie wydawać się szczególnie złe, jednak w praktyce znajdujemy się w ogonie rankingu państw europejskich i niestety, ale wciąż bardzo daleko nam do Holandii, Austrii czy Portugalii, czyli krajów, które otwierają stawkę.

Pomimo tworzenia nowych tras oraz naprawiania i remontowania już istniejących (popularną metodą jest frezowanie nawierzchni drogowych, które pozwala na usuwanie dziur i kolein) w Europie przeganiamy tylko nielicznych, m.in. Rumunię czy Bułgarię. Międzynarodowy ranking jest w pełni zgodny z danymi, które możemy znaleźć chociażby w raporcie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Jak podaje ten urząd, ⅓ nawierzchni drogowej w naszym kraju nadaje się do remontu – jest to ponad 8 tys. km. Stan aż 14% polskich tras określa się z kolei jako krytyczny.

Zgodnie z szacunkami, naprawa wszystkich uszkodzonych odcinków dróg wyniosłaby około 11,5 mld zł. Należy jednak pamiętać, że ta kwota dotyczy tylko tych tras, które są zarządzane przez GDDKiA – tym samym ostateczny koszt podobnej inwestycji w skali całego kraju byłby z pewnością o wiele większy.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments